Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6823
Stary 20.01.2010, 09:09
PiotrG napisał(a):Wyświetl post
Ten materiał i wypowiedź ZIKiTu tylko potwierdzają to co dzieje się wokół stadionu.

Marzec 2011? Ja powoli w ten rok przestaję wierzyć.

Dobrze, że przynajmniej jest jeden człowiek, który ma możliwość i działa w kwestii budowy stadionu. Działacze Wisły, albo obecnie śpią albo wierzą w te bajki i oddanie stadionu gotowego do rozgrywania meczy w lipcu 2010. Po tym, jak prezydent Krakowa stwierdził, że za IT zabulić ma operator, a później że operatorem jest Wisła brak odzewu to kompletne olanie sprawy. No chyba, że zarządowi Wisły nie zależy na powrocie na Reymonta 22, a stadion Hutnika spełnia w 100% ich ambicje.
Panowie, wiem że jest źle ale nie przesadzajmy. Popatrzmy na tą sprawę realnie. Jedna rzecz to wykończenie całego stadionu, druga to oddanie go do rozgrywania meczy.

Na pewno całość nie będzie gotowa na lipiec 2010. Ale mogę się założyć o flaszkę, że w lipcu 2010 stadion z pompą zostanie otwarty i Wisła zacznie grać na nim mecze.

Powód jest prozaiczny, a wiele osób o tym zapomina: wybory. Majchrowski potrzebuje sukcesów, więc klapa z budową stadionu jest mu nie na rękę. Dlatego powrót na Reymonta musi nastąpić w lipcu - Cupiał i zarząd Wisły doskonale o tym wiedzą.

Co więcej, gra na 3 trybunach przez rundę jesienną wcale nie musi być złym rozwiązaniem dla klubu, bo wytarguje się niższą opłatę za ten rok - dodajmy ciężki rok dla finansów Cupiała i Wisły. W międzyczasie będzie można pracować nad stopniowym zwiększaniem frekwencji tak, by na wiosnę 2011 (kiedy 4 trybuna pewnie zostanie oddana do użytku) był komplet, albo przynajmniej 80% wykorzystanie powierzchni trybun.

Ja nie mówię, że jest super - ale podkreślam, że zupełna klapa w postaci nieoddania stadionu Wiśle w lipcu (stadionu gotowego do rozgrywania meczów, w tym meczów pucharowych!) w ogóle nie jest w otoczeniu prezydenta rozważana. Podpowiada to zwykły rozsądek - Majchrowskiemu też się to nie opłaca.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując