*Michael* napisał(a):

element fundusze na pewno by sie znalazły... tylko pan szanowny właściciel nie chce inwestować w Wisłe... ale wejścia do LM by chciał...
i jaki w tym sens?
|
A kto Ci powiedział, że by chciał? Rozmawiałeś z kimś wysoko postawionym w Wiśle lub samym Cupiałem? Może klub wydał oświadczenie, w którym ujął cele na najbliższe miesiące.
Sprawa jest prosta Tele-Fonika jest nieudolnie i na wiwat prowadzona (inwestycje w fabryki na Ukrainie i w Serbii, zmiana banku, ściganie przez wierzycieli, utrata polskiego rynku, zwolnienie 1000 osób), nie wiem więc czemu Wisła miałaby być ostoją profesjonalizmu wśród własności Cupiała. To wszystko składa się na to, że dopóki klub nie będzie profesjonalnie prowadzony (czyt. przez ludzi z zagranicy w sztabie trenerskim i menedżerów z prawdziwego zdarzenia, a nie kolegę z Izby Skarbowej) dopóty Europejskie Puchary to mżonki.
picasso napisał(a):

|
powinien gość dostać bana na 6 lat.wtedy osiągnie pełnoletność to i może zmądrzeje
|
pełnoletniość już osiągnąłem jakiś czas temu i to spory czas...
element napisał(a):

Właściciel Bytovii też by chciał i nie widzę w tym nic dziwnego.
Pan szanowny właściciel nie będzie inwestował w Wisłę, która na domiar złego wisi jego firmie kilkadziesiąt baniek. Poza tym Boss ma problemy z firmą, zalicza milionowe straty i nie jest w głowie mu teraz analizowanie forumowych ekspertów włącznie z Pysiem.
Nie pasuje to proszę wysłać kopertę-anonim do władz klubu z 20 mln euro z dopiskiem "na transfery".
|
Jeśli bym miał firmę i obroty na poziomie kilkudziesięciu milionów Euro to bardzo chętnie kupił bym Wisłę i zaczął w nią inwestować...
a sądze ze jak bym i tak taką koperte wysłał do władz klubu to nie poszla by na transfery tylko na "spłate długu"
Arturo Qr2nów napisał(a):

|
Sprawa jest prosta Tele-Fonika jest nieudolnie i na wiwat prowadzona (inwestycje w fabryki na Ukrainie i w Serbii, zmiana banku, ściganie przez wierzycieli, utrata polskiego rynku, zwolnienie 1000 osób), nie wiem więc czemu Wisła miałaby być ostoją profesjonalizmu wśród własności Cupiała. To wszystko składa się na to, że dopóki klub nie będzie profesjonalnie prowadzony (czyt. przez ludzi z zagranicy w sztabie trenerskim i menedżerów z prawdziwego zdarzenia, a nie kolegę z Izby Skarbowej) dopóty Europejskie Puchary to mżonki.
|
a i tu Ci przyznam racje... tego nam brakuje i zawsze będzie brakować bo wątpie ze w najbliższych latach się coś zmieni...