We wrześniu kupiłem plecak NIKE, któremu po miesiącu urwało się 'ucho'. Złożyłem reklamację. Oczywiście ją odrzucili (Zarzucili mi, że nosiłem go na jedno ramię, tak nie było, ale mimo wszystko nawet jak bym nosił to po miesiącu powinno być wszystko ok...). Myślę, że sprawę reklamacji pozostawiłbym w spokoju. Wkurzyłem się jednak, ponieważ plecak był strasznie ubrudzony. Pojechałem więc do Urzędu Obsługi Klienta (tak to chyba się nazywa

). Stamtąd wysłano pisemko do sklepu. Po niecałych dwóch tygodniach wymieniono mi plecak bez żadnego problemu. Radzę postąpić Ci podobnie jak ja...