|
Miałem ostatnio wybór: Avatar, a Sherlock Holmes i wybrałem to drugie. Nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że pan reżyser chciał iść drogą nowych batmanów i stworzyć film, który będzie modną wersją klasyki. Czy się udało? Ciężko powiedzieć. W każdym razie całkiem niezła zabawa i warto zobaczyć Sherlocka Holmesa w wykonaniu Roberta Downeya Juniora. Polecam. A na Avatar jakoś się nie wybieram...
A tak z innej beczki. Ostatnio przeglądałem TOP 50 na filmwebie i okazało się, że film, który uważałem za niszowy i za taki, który przeszedł bez echa jest w czołówce. To jeden z moich ulubionych filmów - The Prestige. Jeśli ktoś nie widział, to zdecydowanie polecam (książkę niekoniecznie).
Ostatnio edytowane przez MCDave : 09.01.2010 o godz. 00:31.
После пада устајем. Никад не одустајем. Јачи постајем. До краја остајем.
|