element napisał(a):

Ale co to ma wspólnego z Marcelo?
Co kogo obchodzi Skorża, jego taktyka, Wisła, Levadia i ich wyniki.
Skupiają się na Marcelo i on jest ich centrum zainteresowań.
Liga w jakiej gra też mnie nie przekonuje bo każdy poważny scout itd ogląda go na żywo i choćby to był mecz w lidze Polskiej może zauważyć że typ przewyższa ten poziom o kilka klas. Koniec kropka.
|
Ok, nie wyjasniłem precyzyjnie...
Chodziło mi o to, że jest spore prawdopodobieństwo, że blamaż z Levadia przypadkiem nei był i podobnego typu historie mozemy przeżywać za pół roku. Skąd zatem pewność, że wartość Marcelo będzie stale rosła?
Równie dobrze może powtórzyć się kazus Brożka - szczyt formy, oferty, "jeszcze pół roku, hej Brozio jeszcze pół roku" z trybun... i koniec, kontuzja, nie wiadomo jak to się dalej potoczy...
Jaki ma to związek z naszym Brazylijczykiem? Ano taki, że ew oferta 2-3 mln euro (zakładając ze jest) może już sie nie powtórzyć,
a są to dla nas zbyt wielkie pieniądze by nimi gardzić. Też wolałbym go pchnąc za 5 mln jakims cudem, ale powtarzam - to jest polska liga, to jest nieopierzony w Europie kopacz, to wreszcie jest obrońca! A naprawdę istenieje wyraźna zależność ceny od pozycji na boisku.
Druga sprawa jeszcze - jeśli ktos go chciał oglądać na żywo to nie jeździł po Wodzisławiach, tylko wybrał sie na puchary, ew. na jakiś "szlagier". A co tam się działo wiemy i Marcelo wyjatkiem nie był.
Cytat:
Nie wiem jak duce! ale nie ja tego nie łykam. Zresztą ktoś z Amiki na zapisie wideo sekundę się motał po pytaniu o tego typa. 300 tyś czy ile oni tam niby dali za niego to po mojemu blef. Ale mniejsza oto.
Trzeba skończyć z myśleniem bo Polska liga to za marne ochłapy, a potem przyglądać się jak go opierdalają za 5x razy większy hajs. Poza tym powtarzam że typ gra w Polskiej lidze, ale nie jest Polakiem, ma całkowicie inną mentalność, charakter i nastawienie do swojej roboty. Zaznaczam to po raz enty bo niektórzy upierają się ze skoro Polak to opchnąć za złotówkę.
|
Pożyjemy zobaczymy, może i blef (choć w jakim ew celu szczerze nie mam pojęcia?). A swoją drogą nawet jakby dali i 1 mln to czy nie warto za gracza z takimi realnymi osiągami w europie? Mając nie tak dawno opchniętego Murawskiego za 3 mln?

Gdyby u nas Małecki strzelił Juventusowi zebrałoby się grono domagajace się min 10 mln za transfer.
Duce! - rozumiem o co ci chodzi, jest jednak jeden problem - po Levadii w kasie brakło ponoć 2 mln euro... Z biletów w Sosnowcu ich nie zbiorą.