arti napisał(a):

|
Co do Petrescu to jeszcze dodam do tego co wyżej, że teraz okaże się czy nauczył się funkcjonować jako trener w kraju i kulturze innej niż swoja. U nas w tym upatruję źródła Jego najwiekszych problemów (jak szef/trener w zespole ludzkim nie złapie tej samej fali z ludźmi którym przewodzi to niewiele z tego jest-sprawa jasna), zobaczymy jak będzie w Rosji.
|
Heh, a co ma do rzeczy fakt, gdzie się trenuje druzynę? Liczy się tylko sposób organizacji klubu. U nas ten sposób jest chory.
Polscy trenerzy o tym wiedzą i przychodząc do Wisły starają się lawirować między wymaganiami bossa, obostrzeniami dyrektora finansowego, zajawkami prezesa, kapryśnością kopaczy, żonglowaniem popularnością u dziennikarzy i kibiców.
W klubach Rosji sa już o dwa okrązenia przed nami. Każdy wie, co ma robić i z czego jest rozliczany, a także kogo ma sam rozliczać.
Co do Dana, to nie będzie pracowął z samymi Rosjanami. Już zapowiada, że chce sprowadzic do Rosji piłkarzy, którzy go cenią... kilku Rumunów, kilku innych cudzoziemców, dla ktorych to on jest autorytetem. A władze klubu mu ufają. To chyba wystarczy?
Tam nikt mu nie sprowadzi Kaczorowskiego....
a ja życzę wszystkim związanym z Wisłą, w 2010 roku - profesjonalizmu