Marszałek napisał(a):

Coś czuje że teraz zacznie się moda na Białoruś, tak jak swego czasu po ściągnięciu Stilica była na Bałkany. To,że udało się jednego w miarę dobrego piłkarza ściągnąć,nie znaczy,że teraz nie zostaniemy zalani kopaczami,a chyba tego należy się spodziewać. Brak jakiejkolwiek polityki kadrowej w naszych klubach skutkuje tym,że wszyscy idą tam gdzie jednemu się udało,licząc naiwnie na to samo. Kto ma wtopić kasę ten wtopi.
Natomiast ciekawi mnie Polonia. Sprzedają znaczy będą kupować. Czy na te imitacje piłkarzy znajdą kupców?Dobrze by było,bo wtedy jest szansa,że Wojciechowski ściągnie kogoś dobrego i grosza żałować nie będzie. Ciekawi mnie tylko czy Bakero będzie mieć całkowity wpływ na to kto przyjdzie, czy Wojciechowski wybierze mu z listy kogo kupi?Tak czy siak pewna zmiana dokonuje się w Polskiej piłce poprzez Polonię. Uważa,że jest znikoma szansa,że eksperyment się powiedzie i przepłacani bez umiejętności polscy kopacze wyginą jak kiedyś mutanty.
|
A czy przypadkiem ten profesjonalizm Bakero i "wpływ na ściąganie" nie zaczął się od znalezienia roboty swojemu bratu w Polonii?
To się chyba nepotyzm nazywa a nie profesjonalizm
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...ro,1414201,812
Nie wierzę w żaden profesjonalizm Wojciechowskiego, po prostu zachłysnął się "cudzoziemszczyzną" jak jakiś polski XVII arystokrata który dla odmiany miał francuską guwernantkę albo ogrodnika z Niderlandów to on ma trenera z Hiszpani
