Podręczniki Zamkoru są rzeczywiście mocno średnie. Ale niestety matura w takiej postaci, jaka jest obecnie nie sprawdza wiedzy, umiejętności myślenia tylko utupane schematy. IMO jeżeli ktoś nie wiąże przyszłości z fizyką (np. nie wybiera się na studia, gdzie fizyka jest jako przedmiot), a potrzebuje jedynie matury z tego przedmiotu podczas rekrutacji na studia, to można poprzestać na robieniu setek zadań maturalnych i arkuszy z poprzednich lat i dobrze na tym wyjść. Nie mówię, że nauczy się w ten sposób fizyki, do tego rzeczywiście warto przerobić ambitniejsze zbiory, przykładowo tak jak kolega wyżej podał, ale poprzestając na zbiorach w stylu "Matura 2010" też można ją dobrze zdać. Sama miałam takie podejście 2 lata temu i efekt to ponad 90%.