Wyświetl pojedynczy post
anthony09
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3650
Stary 29.11.2009, 12:22
Peroslaw88 napisał(a):Wyświetl post
to jest wina Skorży, który tak ich rozpuścił. Grali sobie na pół gwizdka i wygrywali po 1:0 lub 2:1, a teraz nagle jest płacz, bo trzeba trochę pobiegać i powalczyć.
Wszędzie widzę, że piłkarzom brakuje ambicji... a to nie jest prawda. Oni biegają, walczą. Każdy piłkarz chciałby wygrywać ale nie zawsze wychodzi ;/ wszystko jest kwestią psychiki i otoczenia, które ją kształtuje. Wiecie co to socjalizacja ? to proces nabywania, kształtowania wartości, wzorów zachowań obowiązujących w danym otoczeniu. Na bazie psychiki rośnie rozwój piłkarza. Jeżeli jest ona mocna i potrafi wyssać z otoczenia to co dobre to gracz staje się dobrym piłkarzem. Niestety Polacy, jako naród narzekający nie potrafią się dobrze ukształtować, mają złe wzorce w otoczeniu i nie wierzą w siebie. Myślimy i mówimy, że polacy są słabi, ta sama myśli udziela się piłkarzom, a później oni nie wierzą w siebie.Oczywiście jest mobilizacja ale ona nic nie da jeżeli nie czujesz się pewnie, że jesteś najlepszy. Jeżeli nie masz komfortu gry to nie zdecydujesz się na niekonwencjonalne zagranie, bo się go boisz. Wszystko powinno należeć do trenerów młodzieżowych grup, aby uczyć ich jak najwięcej dobrych ciekawych zagrać, sztuczek piłkarskich. Wtedy czują się pewnie, maja co wykorzystać w grze. Teraźniejsza piłka nożna jest nieprzewidywalna i drużyny, które grają ten sam futbol od kilku lat zaczynają przegrywać, bo grają schematycznie, przewidywalnie. Jeżeli nie nauczysz się techniki za młodu to w późniejszym czasie już się jej nie nauczysz (podobnie jest z pływaniem, najlepiej jest się nauczyć go za młodu). Dlaczego chociażby Stilic gra już gorzej w następnych sezonach ? Bo jest już rozszyfrowana jego gra, tak samo jest z innymi piłkarzami, w tym z Brożkiem. Cały czas pilnuje go kilka osób, on nie potrafi się uwolnić, musi teraz spróbować innych zagrań. Piłka Nożna musi być elastyczna, jeżeli komuś coś nie wychodzi w danym momencie to musi ktoś inny nadrobić. Brożek nie może strzelić bramki to robi miejsce innemu graczowi... wszystko to musi ułożyć trener, ale trener w którego piłkarze wierzą, że to co on ustawi będzie dobre! Bo jeżeli jego plan nie wypali to piłkarze bd grać według swojego planu i wtedy nic nie będzie wychodziło jak należy tak jak w przysłowiach (gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść). I nie zgadzam się, że nieważna jest rola trenera jak mówi Zbigniew Boniek. Trener musi być psychologiem, który ukształtuje piłkarzy. Na dzień dzisiejszy Skroża jak dla mnie jest trenerem na 3+/6. Skorża obecnie spada ze swoimi wartościami. Być może zbyt długo pracuje z piłkarzami, są oni zmęczeni już jego osobą, nie wprowadza on nowych elementów na treningu. Najbardziej jednak denerwuje mnie to, że każdą porażkę komentuje tym, iż jest to jego wina. Panie Skorża to już słyszeliśmy i nas to irytuje, wymyśl coś nowego bo się zapadamy. Sprzedaj kogoś, zrób wietrzenie w szatni, działaj pan!!