Marcinnno napisał(a):

|
Zgadzam się z przedmówcami, Ja osobiście nie rozumiem decyzji dlaczego Pan Paweł Brożek jest kapitanem. Kapitan to dla mnie zawodnik,który jest zaangażowany w swoją grą na maxa, ma dawać innym przykład swoją postawą na boisku, a nasi piłkarze widzą takiego Brożka co wszystko jak się da olewa, mało tego przyjdzie co do czego znowu z 5-ciu metrów nie potrafi trafić i jeszcze ma pretensje do innych. Co z tego,że jest w tej drużynie dość długo na bycie kapitanem trzeba zasłużyć i mieć do tego charakter i temperament!!!!!
|
Idealny kapitan musi mieć cechy przywódcze i osobowość taką jak Kosa - czyli musi być właśnie w pozytywny sposób bezczelny, bo ta bezczelność daje siłę i eliminuje obawy, charyzmatyczny, pazerny, nieobliczalny, z temperamentem, zdecydowany, konsekwentnie dążący do celu nawet po trupach. Gotów walczyć o swoje i wydzierać to co swoje zawsze i wszędzie, w każdej sytuacji. Bo wtedy zespół będzie to robił wraz z nim, z każdym rywalem. A dzięki bucie i nadmiernie rozbuchanym ego, nie będzie się bał żadnego przeciwnika, nawet z najwyższej półki i nigdy nie przegra już przed meczem. Ani nie odpuści meczu, gdy coś będzie się walić, lecz będzie jeszcze mocniej skakał im do gardeł, a nie do własnych z pretensjami.
Kapitan musi umieć pociągać za sobą ludzi, dawać im wiarę we własne siły w każdej sytuacji. Kosowski wiary w siebie, poczucia własnej wartości, pazerności (wyrwać jak najwięcej od każdego, nie tylko Cupiala

) bezczelności i arogancji dla rywali miał aż nadto. To w sporcie są cechy bezcenne. To sprawiało, że Wisła była zupełnie odmieniona.
Takiego lidera jak Kosowski strasznie ciężko znaleźć. Mającego w dodatku autorytet w drużynie. Brożek na pewno nim nie jest, Sobolewski i Głowacki na pewno też nie aż w takim stopniu, to inny typ człowieka niż Kamil.