masterlag napisał(a):

Ja jestem po prostu pełna obaw. Po dobrej grze z Lechem miało być zwycięstwo i super gra z Legią. Nie było nic. Miało być więc odkupienie w derbach. Nie było nic. Teraz mamy się niby odkuć i... obawiam się by znów "nie było nic".
Sercem się wierzy zawsze do końca itd., ale patrząc trzeźwo, to... Jeśli zagra zaje*iście "ambitny" Brożek w ataku to skończymy znów na zero - z przodu. :| Bo towarzyszowi Pawłowi się pomyliło pływanie [stylem motylkowym] (gdzie trzeba machać rękami) z piłką nożna (gdzie napastnik ręce może sobie uciąć).
Oczekuję sporych przetasowań w składzie, bo gorzej być nie może, a i mniej mnie będą denerwować przegrywający młodzi chłopcy, zarabiający "grosze", niż te nasze "gwiazdeczki".
A na koniec zanucę sobie: Bo burzy słońce wychodzi zza chmur... ^^
|
Młoda dobrze prawi. Dałbym na przykład szansę w ataku Leszczakowi z Ćwielongiem (a na ławeczce Brozio z Małym...a co ), a Łobo na ławeczkę... a co, a Jopa na ławeczkę...a co...
Tylko czy starczy odwagi Skorży by wpuścić młodych!?
Czy ma na tyle posłuchu wśród gwiazdeczek by walnąć im prosto w twarz: "jesteś słaby, twoje miejsce jest w rezerwach".
Panowie piłkarze!!! Są jeszcze trzy mecze, wiem wcale nie łatwe ale oczekuję, że będziecie zapier*lać by zmazać hańbę ostatnich meczy.
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.