the_blues napisał(a):

zastanawia mnie skąd to gwiazdorstwo w Wiśle? Patrzę wstecz na wisłe za Szymka Żurawia Kosy, zarabiali na tamte czasy również dużo a czegoś takiego nie było.. na boisku palili buty żeby gola upchać. czasem od kolana czy śledzioną ale prawie zawsze wpadało. a tutaj? samochód dobry mam, dom zbudowałem, kasa co miesiąc na koncie jest a jak nie strzele to nie, może za 3 tygodnie się uda.
smutne realia.
|
Bo tamto pokolenie po pierwsze: miało większy nieco talent
po drugie : większy zmysł do gry kombinacyjnej
po trzecie : miało trenera który miał filozofie gry
po czwarte: cała drużyna funkcjonowała idealnie jak na Polskie warunki jak mechanizm... a Wisła Skorży ma tylko przebłyski od czasu do czasu dobrej gry .... tam to funkcjonowało świetnie z kolejki na kolejke ot to!!!!
i żadne gwiazdorzenie nie miało znaczenia....
o to patrząc na tych grajków ...sądzę że pijany kosowski po nocy w kasynie zagrał by lepiej niż taki Łobodziński...czy Patryk ,, woda sodowa Małecki
Co tu dużo mówić poza dwoma wyjątkami : Marcelo,Sobolewski... nie mamy obecnie piłkarzy klasowych. Reszta to po prostu tacy sobie grajkowie mający przebłyski dobrejj gry ... poziom ligi jest żenujący więc tymi przebłyskami coś się udawało wygrać ale to się chyba już skończyło...