carpenter napisał(a):

|
A jakie jest stanowisko żony? Idzie na współpracę?
|
Pewnie że idzie.
"Ubieraj się i nie denerwuj mnie bo zaraz wychodzimy" i to głosem nie znoszącym sprzeciwu.
Ja się nie boję, robię w domu co chcę. Sprzątam, gotuję, robię zakupy, z psem zapierdalam. Jednym słowem wszystko mi wolno.