rav napisał(a):

(...) jeśli temat hali czyżyńskiej w obecnym kształcie będzie szedł do przodu, to o hali TS-u można zapomnieć. A powinno być odwrotnie - halę TS-u powinno się wybudować "od strzała", a nad czyżyńską poważnie się zastanowić.
|
Najgorsze jest to, że mimo dyskusji jaka się obecnie toczy na ten temat i toczyła już wcześniej, nie uświadczymy ani tej hali w Czyżynach - zaraz pewnie znowu plany jej budowy upadną, albo przesunie się je na 2030 r. czyli w praktyce zrezygnuje się z nich, ani nie wybudują hali na Wiśle...
Co do kosztów budowy tej w Czyżynach, to zdaję sobie sprawę z faktu ile one wynoszą, wiem też że ta łódzka, m. in. przez to, że jej budowę podjęto wcześniej, była znacznie tańsza. Owszem, używam argumentów, że nasi "sąsiedzi" mają hale, a my nie, ale głównie chodzi mi o to, powtórzę to raz jeszcze, że miasto takie jak Kraków, metropolia która powinna tętnić życiem i powinny w niej odbywać się duże wydarzenia sportowe, kulturalne, czy koncerty, taką halę mieć zwyczajnie musi - zgodzisz się z tym chyba ze mną.
Przy czym zdaje sobie sprawę że teraz nie przelewa się w miejskiej kasie i dlatego "inwestycją na dziś" jak ulał byłaby stosunkowo nie aż tak kosztowna hala na Reymonta.