KOMINEK napisał(a):

|
No właśnie ale Ochalik nie jest już pracownikiem Wisły i może mówić ile dusza zapragnie
|
Chyba kpisz.
Pokaż mi jednego pracownika Wisły, który nie ma w umowie zastrzeżenia co do nie ujawniania informacji związanych ze swoją pracą. Taki "non-disclosure agreement" to coś normalnego, nie pozwala zwolnionemu pracownikowi drzeć łacha z byłego pracodawcy.
Co do Twojej wiary, że w naszym klubie nie zwalniało się i nie zwalnia ludzi w charakterze kozłów ofiarnych - wybacz, ale chyba musiałeś przespać ostatnie kilka lat.