Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 02.11.2009, 14:16
FredzIo napisał(a):Wyświetl post
W tym meczu to bym Garguły, ani Boguskiego w ogóle nie wpuszczał, ewentualnie na ostatnie 10 minut, przy dobrym wyniku.
Powinna decydować aktualna forma i dyspozycja. Pomocnicy Legii grają miękko, więc o zdrowie Garguły akurat bałbym się najmniej, bardziej o kondycję, bo musiałby też mocno pracować w destrukcji.

Wisła ma wiele atutów i możliwości na ten mecz. Jeśli Legia skróci pole gry - prostopadłe podania za linię obrony do Brożka i Małeckiego. Nawet niekoniecznie dołem. Przy marnej szybkości Choto i wcale nie dużo lepszej Astiza dobrze rzucone podanie nie ma prawa nie stworzyć okazji bramkowiej.

Akcje oskrzydlające (szczególnie z prawej strony) zakończone dograniem piłki na "krotki słupek" - jeśli Łobodziński zgubi krycie i dogra, nie ma szans by Choto ubiegł dobrze i dynamicznie wychodzącego do takiego podania ze środka Brożka.

Długie, "wiszące" podania omijające pressing Legii z pominięciem drugiej linii na zgranie piłki do tytuł do wbiegających z głębi pola pomocników też nie są bez szans, o ile nasi napastnicy będą blisko Choto i Astiza i po prostu ostro zaatakują ich ciałem, szybciej zajmując optymalną pozycję do przejęcia futbolówki. Choto atakowany bezpardonowo ciałem głupieje - nie jest na to przygotowany.

Legia zapewne wystawi jednego defensywnego pomocnika (Borysiuk, Jarzębowski), dla asekurowania rejonu boiska między formacjami obrony i pomocy, gdzie lubi wycofywać się Małceki. Wprowadzenie tam drugiego zawodnika (Jirsak, Garguła), może stworzyć przewagę, z ktorą Warszawiacy sobie nie poradzą.
Ostatnio edytowane przez Markus : 02.11.2009 o godz. 14:20.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując