Marszałek napisał(a):

|
Mogliśmy przegrywać 2-0 równo dobrze po nastu minutach. j.
|
Po tych 15 minutach to raczej mogliśmy prowadzić 2-0, bo byliśmy tego bliżsi niż Korona. A ze ona też miała sytuacje? To chyba normalne..A nawet gdyby je wykorzystała to co? Mecz by się skończył?
Dobry mecz w naszym wykonaniu, za wyjątkiem okresu gry z przewagą 11-9 gdy wdarło się całkowite lekceważenie drużyny przez to nerwówka w ostatnich 3 minutach. Grac nic wielkiego nie gramy i grac nie będziemy. Bo nie nazywamy się Barcelona czy Real a Wisła Kraków. A na boisku mamy Jopa, Diaza czy Małeckiego a nie Ronaldo, Kake czy Messiego.
Z tym potencjałem (i przy tych kontuzjach: Garguła, Boguski, potem Sobolewski, teraz Pawełek, Głowacki, Brożek) powinniśmy ciężko walczyć o MP z Lechem i Legia. A odjechaliśmy od nich całkowicie zasłużenie. Jeśli ktoś oczekuje cudownej gry to radze sie wyprowadzić z Polski, bo tu prędko jej nie zobaczy.
Coraz smutniejsze to forum.