ToTylkoJa napisał(a):

|
Rozumiem przegrać z Tysonem po walce, ale uciekać z ringu? Tego mu nigdy nie wybaczę
|
Gdzieś czytał bodajże, że okazało się że Tyson był na jakiś prochach czy cóś i pewnie Gołota wyczuł sprawę i popier*olił sprawę.
Ogólnie szkoda Andrzeja, liczyłem ze pokaże więcej, ale już niestety nei te lata. Swoje osiągnął, czas na innych.
Mam nadzieję ze już na ring nie wyjdzie, bo jego ciosy idą w takim tempie, że zanim jeden doleciał do Adamka, to ten mu zdążył przyłożyc i jeszcze odskoczyc.