|
Alvarez skrzydłowym? No nie wiem... to jest nasz najwolniejszy piłkarz...
Co do meczu to wiele osób uważa, że ten mecz można było wygrać wysoko, zremisować lub przegrać wysoko. No i trudno się z tym nie zgodzić. Smutne jest tylko to, że Wisła do meczu z Lechem podeszła tak jakbyśmy grali z Piastem/Odrą/Bytomiem natomiast z Lech podszedł do meczu z takim zaangażowaniem jakby to była Liga Europejska... Po 30 minutach meczu przy takiej dysproporcji w zaangażowaniu stwierdziłem że 0:0 biorę w ciemno... No i miałem rację bo od 30 minuty było już tylko coraz gorzej...
Idąc dalej... jeśli nie ma jakości w grze (a ja takowej nie widzę) to następne mecze też będą tak wyglądały i będzie można je spokojnie przegrać/zremisować/wygrać. Jeśli za dwie kolejki liderem będzie Ruch Chorzów a Lech jeszcze bardziej się do nas zbliży to nie będzie w tym nic zaskakującego...
Szacunek dla Macieja, że się wstawił za drużyną w przerwie.
Ostatnio edytowane przez thechris : 19.10.2009 o godz. 10:55.
|