|
Obawiam się, że Kubicę czeka los Rosberga - zdolnego, młodego który już popadł w przeciętność w Williamsie.
W F1 nie wystarczy mieć szczęścia - to Kubica miał, trafiając w ogóle do tych elitarnych wyścigów bez sponsora - trzeba mieć megafarta. Tak jak Vettel, który znalazł się we właściwym czasie i właściwym miejscu (nie przekreślam tu umiejętności młodego Niemca, żeby była jasność).
Obecny sezon to pasmo nieszczęść i zwykłego pecha. Naprawdę szkoda poprzedniego sezonu - Robert miał być może jedną, jedyną szansę by powalczyć o mistrzostwo.
Nick Heidfeld też kiedyś był młody i zdolny. Niestety, czegoś brakło by walczyć o najwyższe trofea.
Dla mnie Renault to nie jest ekipa, która da Robertowi szansę walki o mistrzostwo w F1. No, ale rozumiem że miejsca nie było w McLarenie i Ferrari. Tylko skoro tak, może należało zaryzykować z Toyotą?
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|