KOMINEK napisał(a):

Dla mnie byłoby super gdyby, chociaż ostatni mecz sezonu można by było zagrać na Reymonta a potem na rynek marsz
|
Ale patrząc realnie takie coś niestety nie byłoby możliwe. Z prostego i zarazem kuriozalnego powodu (z punktu widzenia tych, którym zależy na dobru Wisły i Krakowa) - wcześniejsze oddanie do użytku obiektu, czy choćby umożliwienie gry na nim z udziałem publiczności zamiast od czerwca, to od początku maja 2010 r. pociągnęłoby za sobą większe koszty i przynajmniej minimalną modyfikację harmonogramu prac. Na zrobienie czegoś takiego miasto w życiu by się nie pokwapiło, nie lobbowałyby za takim rozwiązaniem też władze klubu. Potwierdzeniem tego jak "zależy" im na Wiśle i wizerunku Krakowa jest to, że gramy w Sosnowcu...
Co do tego marszu na rynek po ostatnim meczu sezonu to też radziłbym puki co studzić marzenia o tym, bo przypominam że mamy dopiero początek sezonu i droga do ewentualnego tytułu mistrzowskiego jeszcze bardzo daleka, a przed nami mnóstwo trudnych spotkań - w dodatku wszystkie na wyjeździe. Ale jeśli udałoby się nam w tym sezonie zdobyć tytuł, to na rynek szlibyśmy z Dworca Głównego po wyjściu z pociągu relacji Sosnowiec-Kraków... Patrząc na działania miejskich władz nie mamy się co łudzić nawet tym, że na wiosnę zagościmy na Suchych Stawach, a co do powrotu na R 22 to miejmy nadzieję, że nastąpi on przynajmniej w przewidywanym terminie, czyli od początku sezonu 2010/2011...