Wyświetl pojedynczy post
zuraw9
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Żywiec

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#530
Stary 26.09.2009, 17:08
Dla mnie "Bekarty..." są najlepszym filmem jaki w tym roku widziałem. Jest to specyficzny film (jak większość Tarantino) więc nie każdemu się musi spodobać.

Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
Bo jak juz we Francji wieśiak z oficerem SS gada po angielsku(NA WYRAŹNE ZYCZENIE LANDEGO buahhahaa) to zaczyna mi sie cos dziać.
A czemu nie wspomnisz o tym, że w zasadzie tylko połowa filmu jest po angielsku? Że w wielu scenach aktorzy mówią w kilku językach? Dla mnie to jest wielki plus na konto filmu.
Odpowiedz cytując