kot napisał(a):

Piłkarze powinni nie przepraszać pana Cupiała za swoje blamaże w jego obecności ale wypraszać go ze stadionu, gdyż w jego obecności tak naprawdę nie chce im się zbytnio grać albo jak oni to ładnie powiedzą - nie potrafią grać. Tak więc dzisiejszy blamaż to ewidentna wina pana Cupiała, któremu za każdym razem piłkarze chyba chcą zademonstrować swoje nizadowolenie ze wszystkiego wręcz w tym klubie.
|
Po "show" jakie pokazali Kocie, zaczynam sie zastanawiać, czy przypadkiem coś w tym nie jest. Dają powody do myślenia, że grają tak, jakby chcieli coś zademonstrować Cupiałowi, np: sprawę premii za ubiegły sezon? Nie wiem, nie chcę pisać o sabotażu, snuć jakichś teorii, ale podejście naszych zawodników do niektorych meczów i zachowanie w ich trakcie, jest tak żałosne, że cieżko zrzucać sprawę wyłącznie na ewidentny brak profesjonalizmu.
Ta niedokładność i nonszalancja w grze jest tak wielka, że wcale nie zdziwiłoby mnie, gdyby niektórym zależało, aby Cupiał rzucił wszystkim w cholerę i wypuścił ich ich gdzieś na zachód, na ciepłą ławkę drugoligowych klubów niemieckich, lub Cypr, etc.