Co do zaloby --
w kazdy weekend na polskich drogach ginie w wyniku wypadkow samochodowych 25 osób.
Dlaczego wiec nie robic zaloby np w 3 pierwsze dni tygodnia dla rodzin tragicznie zmarłych

?
Posluchajcie wiec jak to dziwacznie brzmi,bo stawiamy na szali czyje zycie bylo waznjsze poległych dzis Gornikow czy rodzin z dziecmi w samochodach
Nie robmy zatem absurdu,smuto ze gina ludzie ktorzy ida tam bo nie maja innego wyjscia chcac zarobic dla swoich rodzin,ale zycie toczy sie dalej.
Minuta ciszy przed meczem ,absolutnie tak ,ale na tym powinno sie to zakończyc.