saklak1906 napisał(a):

Jedyna mila zecza z wczorajszego wieczoru to dwie asysty Kirma i nic po zatym.
|
Kirm zagrał bardzo dobrze, zresztą jak cała drużyna Słowenii.
Tak to jest jak bedziemy grali sparingi z Grekami, którzy w dupie mecz taki maja, a my wygrywamy i sie jaramy, jacy to zajebisci nie jesteśmy.
A teraz to już jkesteśmy w czarnej dupie.
Dla nas zaczyna sie już etap 2012 czyli - nie bedziemy przez 3 lata grali ŻADNEGO meczu o stawkę, jedyne co to takie SUPER mecze sparingowe z Grekami, Cyprem tudzież Czechy.
Dlaczego Słoweńcy potrafili dograć mecz z Anglikami,a nasze maksimum to jest drugi garnitur Usa, tudzież wyjazd gdzieś gdzie naszych działaczy nie było czytaj Tajlandia, Gabon, Surinam.
I tak o to przez te 3 następne lata będziemy w sparingach kopać sie po czołach. Wyszlifuje sie 11-nastka? Może i tak, ale tylko mega baty w sparingach i cisnienie kibiców mogą nam pomóc. W przeciwnym razie, po 3,4 do zera skończy sie nasza przygoda w organizowanych przez nas mistrzostwach.
Naturalnie, na lewej stronie napewno będzie Jacek Krzynówek a Mariusz Cyc Lewandowski, dalej będzie naszym denfensywnym pomocnikiem.
Czy Franek Smuda, a nóż się uda....