Żeby kurna ten Kirm choć parę meczów zagrał w Wisełce na tym poziomie co dzisiaj. Jeden mecz dwie asysty. A u nas: osiem meczów zero asyst. Opierdziela się chłop czy to MS nie potrafi odpowiednio go ustawić?
Ciekaw jestem czy po tym meczu dalej będzie uważał że przechodząc do Wisły zrobił taki wielki krok do przodu

.