Pan Jotka napisał(a):

|
Bez obrazy ale 2razy nie uzyjesz kierunkowskazu i ulałes. Ja zeby sie nie spalic na tym elemencie właczam go zawsze jak tylko zmieniam kierunek, mijam samochod albo skrecam. Durne to bo nikt tak nie jezdzi , ale na egzaminie musisz to robić.
|
to już wiem czemu mnie ****ica trafia jak suk..syn jedzie przede mną przez całe miasto, 3 ronda, 5 skrzyżowań, wyprzedzi 50 aut a zachowuje się jakby mu manetkę od kierunkowskazów ktoś urwał
sorry, ale jak takie jest podejście że kultura jazdy obowiązuje tylko na egzaminie (bo zdać jakoś trzeba) to ja jestem za zaostrzeniem wymagań przy zdawaniu
