1q2 napisał(a):

|
Węgry,Izrael,Szwajcaria....ręce opadają.Normalnie im dalej od Levadii tym moje w****ienie na nasz zespół narasta.
|
A najlepsze, że rok temu mistrza Izraela wręcz znokautowaliśmy. Jeszcze wcześniej stoczylismy świetny bój z Basel, solidną ekipą Szwajcarską. A Węgrzy - poza Ferencvarosem (zwykle kończył wojaze w Europie na 3-4 meczu) to już w ogóle był zaścianek...
Cóż ten biedny Platini ma jeszcze zrobić by taki zaścianek jak my grał w LM ?