prober napisał(a):

|
Zejdźcie na ziemię i przestańcie w kółko chrzanić głupoty o nadzwyczajnym szczęściu Lecha. Gole nie padają z niczego, drużyna pracuje na bramkowe sytuacje. W pucharach Kolejorz już drugi rok jest bardziej skuteczny niż Wisła. Gdyby tak było również w lidze, to nie bylibyśmy Mistrzem Polski 2008/2009. Klasę rywala też trzeba umieć docenić, a nie błaznować na forum powtarzając bzdurne frazesy.
|
Jeśli zespół przeprowadza przypadkową akcję, strzela gola dośrodkowaniem i dzięki temu w ostatniej akcji spotkania wygrywa mecz, w którym na zwycięstwo absolutnie nie zasłużył to niby co to jest jeśli nie dziki fart? Skuteczność i walka do końca? Bzdura.