Mario Nh napisał(a):

Mic - Ty to chyba próbujesz na siłę zwrócić na siebie uwagę.
Oceniłeś piłkarzy tragicznie krytycznie. Chyba co niektórzy za dużo naoglądali się wcześniej Arsenalu.
9 punktów, 9 goli strzelonych, 1 stracony. Pozdro
|
Nie, nieprobuje. Poprostu pisze to, ze mi sie mecz taki nie podobal, nie lubie ogladac jak moja druzyna gra na "odpieprz sie". Sytuacji w cholere, wykorzystane tylko dwie (z gry). A potem dziwic sie ze przyjezdzaja burki z Estonii i nie mozemy z nimi wygrac. Jak chcemy byc liczaca sie druzyna, to takie mecze, z oslabionym przeciwnikiem, jak mecz lepiej nam nie mogl sie ulozyc, powinnismy wygrywac bardzo wysoko, bo mielismy ku temu sytuacje.
Przyjda mecze ze bedzie jedna sutuacja i trzeba bedzie ja wykorzystac, to zacznie sie Wasze plakanie, a ze to Cwielong do dupy bo nie strzelil, a to Lobo bo zle podal itd.