Rob_Zombie napisał(a):

|
Witki mi opadły... Przecież Roger w swojej pierdołowatości prześciga nawet Łobo. Przestań żyć przeszłością, było, minęło. Teraz to Roger chyba tylko do tarcia chrzanu się nadaje...
|
co do Rogera. Zgoda, jest jakiś taki ospały, ale nie zgodzę się z tym, że jest bardziej pierdołowaty od Łobo. Łobo wszedł i nie wykonał żadnej dobrej akcji, same straty. Roger miał kilka niezłych zagrań (nie wiem dlaczego nikt tego nie chce zauważyć) np. piekne podanie do Krzynówka w drugiej połowie na lewą stronę, w pierwszej połowie podanie do Lewego który z piętki chciał odegrać do Kuby, kilka kombinacyjnych zagrań Rogera z Błaszczem. Może to i mało, ale co więcej pokazali inni nie licząc Błaszczykowskiego czy też Obraniaka.
Tak samo było po meczu z San Marino (10-0). Roger miał udział przy kilku golach Polski (asysty, podanie poprzedzające asyste) ale i tak został zjechany. Rzeczywistość jest taka, że Roger to nie Xavi czy Iniesta, żeby wymagać od niego niewiadomo czego.