jova napisał(a):

|
Kilka osób tak to interpretuje. Te jego gadki o sędziowaniu pod Legię, medialna wojna z Wdowczykiem, narzekanie na prezesów, ponoć miały skupić krytykę na nim. Jednak jego wypowiedzi o Baszczyńskim, Cantoro czy też płacz nad nieskutecznością zespołu raczej wskazują na to, że nie chodziło mu o odciążenie piłkarzy.
|
Nadinterpretujesz

O Baszczynskim i o jego testach w WHU powiedzial sama prawde. Wojna z sedziami, gadki z Wdowczykiem - caly show byl wokol niego pilkarze mieli grac i trenowac. Jak dla mnie o to chodzi odciazyc pilkarzy od poazsportowych problemow i pozwolic im sie zajac gra, treningiem oraz mysleniem o najblizszym meczu cala reszta niech idzie w trenera.
To jest moj subiektywny punkt widzenia ale oczywiscie moge byc w bledzie gdyz profesjonalista nie jestem i na takowego kreowac sie nie mam zamiaru.
Obecny trener tez placze o napastnika (przypominam ze Brozek za czaow Rumuna to nie byl ten Brozek ktory 2 razy zdobyl "pozlacana trampke").
pozdro