lukas63 napisał(a):

|
Ciekawe jak miał zdobyć zaufanie jak dla tych "piłkarzy" były zbyt ciężkie treningi
|
Co innego jak przychodzisz do klubu z "Pipidówy' ,co nigdy nic nie osiągnął a co innego do klubu w którym jakieś już sukcesy wcześniej były i co ważne nie trzeba było tyle kilometrów orać żeby je osiągnąć.