Borinho napisał(a):

|
Nawet ściągnięcie tylko na pół roku Kosowskiego było świetnym posunieciem
|
Kolego, zanim napiszesz coś na forum radzę zapoznać się ze wcześniejszymi postami w danym temacie. Zostało już nieraz napomknięte, iż Kosowskiemu kończyło się wypożyczenie i chcąc nie chcąc MUSIAŁ wrócić do Wisły, więc żadna w tym zasługa Bednarza.
Za zasługę Łysego można natomiast uznać przedwczesne rozwiązanie kontraktu z tym zawodnikiem. Bednarz myślał, że Wojciech Ł. w pełni zastąpi motor napędowy drużyny... dał mu nawet największy kontrakt w zespole - z perspektywy czasu widać jakiego popełnił wielbłąda.