Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3860
Stary 28.07.2009, 08:53
orzeu napisał(a):Wyświetl post
Z ta hala to troche jednak przesadzacie wszyscy. Byl nakaz o eksmisji, to po prostu tej eksmisji dokonano. Takie rzeczy w Polsce w ciagu roku maja miejsce kilkukrotnie. Niedawno bylo w Toruniu, wczesniej w Szczecinie. Warszawa ma to do siebie ze jak cokolwiek sie tam dzieje to musi wiedziec o tym cala Polska. Przykladowo zadyma kibicow w centrum Wawy - media truja o tym miesiac. Taka sama afera w Przemyslu - nius na jeden dzien. To samo bylo z kupcami wyrzuconymi z zajmowanego miejsca w innych miastach, jakos malo kogos to obchodzilo.
I mam prosbe, nie gdybajcie ze "sie nie zdziwicie" albo "pewnie na tym ktos cos ugra" bo to sa takie argumenty gdybaniowe z ktorych nic nie wynika. Waltz to nie moja bajka bynajmniej ale to co robicie to przesada w druga strone.
A sama hala KDT, w Wawie pare razy kumpla pytalem jak to jest mozliwe ze takie cos stoi w centrum miasta. Nie sledzilem wczesniej tej sprawy ale najwyrazniej ktos juz jakis czas temu zadal sobie to samo pytanie i postanowil cos z tym zrobic. I cokolwiek tam nie powstanie bedzie to z korzyscia dla miasta. Czy to bedzie muzeum czy biurowiec czy biblioteka czy park czy nawet jakas zenada w postaci kolejnego centrum handlowego lub parkingu wielopoziomowego.
Co o zasady masz rację: rzucanie bez twardych dowodów oskarżeń pod adersem kogokolwiek jest nie w porządku. Problem polega na tym że mówimy o Polsce i (w szczególności) Warszawie gdzie z upływem czasu okazuje się że większość tych plotek to szczera prawda. Moje odczucie jest bardzo podobne do tego które ma wtf: za tym stoi jakiś grubszy numer. Nie mam po temu żadnych dowodów ale jest całkiem sporo przesłanek że podam chociażby opinię Piskorskiego (też człowieka z nie mojej bajki ale na "sprawach" warszawskich znającego się jak nikt inny): jego zdaniem (powtarzam za Rz) budowa w najbliższym czasie stacji metra czy muzeum to absolutna niemożliwość bo po pierwsze miasto nie ma na to pieniędzy a po drugie nawet gdyby one były to nie zostały one zabudżetowane na te projekty. Jego zdaniem w najbliższych latach nie ma szans aby te projekty ruszyły i zdaje się sugerować właśnie jakieś ciemne historie w tej sprawie. Dodatkowo dodaje że Bufetowa zrobiła kupców w bambuko bo podobno przed wyborami miała im wprost obiecać że ich nie ruszy.
Podobno jest też tak że hali nie można ot tak rozebrać bo trzeba mieć do tego pozwolenie którego uzyskanie zajmuje kilka miesięcy i ewentualna rozbiórka (konieczne są przetargi na firmę rozbierajacą itp) nie zacznie się wcześniej niż w styczniu.
Nie chciałbym się powtarzać ze swoimi argumentami dlatego powołam się znowu na felieton Ziemkiewicza w Rz z zeszłego tygodnia (jak ktoś m ochotę niech sobie znajdzie) który dość dobrze oddaje również i moje poglądy.
Ode mnie tylko dwie dodatkowe sprawy: do fanatyków prawa pytanie dlaczego nie zwracacie uwagi że wynajęta przez miasto firma ochroniarska też złamała prawo (np: stosując gaz)? A do wszystkich innych pytanie czy nie napawają was obrzydzeniem te relacje medialne które robią z kupców tych przysłowiowych "warchołów"? Czytają większość z nich mam poczucie że cofnąłem się do lat 70-80.