saklak1906 napisał(a):

Malo kto pamieta ale Levadia byla w rytmie meczowym a Wisla dopiero przygotowywala sie do ligi.
Wiec moze rozwiazaniem bylo by wprowadzenie w polsce systemu wiosna- jesien. Bo start w pucharach to nie tylko problem Wisly ale praktyczne wszystkich polskich klubow.
Zima trzy miesiace przerwy, lato prawie dwa jeslii nie grasz w pucharach. Sezon ledwo sie zacznie juz trzecza konczyc i do tego grac kolejki z wiosny. Na wiosne znowu to samo zaczym pilkarze wpadna w rytm juz koniec rozgrywek.
Urlopy potem zgrupowanie i puchary bez ogrania tylko po kliku sparingach.
|
To w końcu do kogo mamy "równać" do wschodu ,czy zachodu ?
Obecnie gramy systemem jesień - wiosna jak kluby zachodnie.
Wiem ,że ci ze wschodu odnoszą coraz wiecej sukcesów ,ale to chyba za sprawą posiadanych budżetów a nie pory rozgrywania meczy.