|
Senior Member
Offline
|
#1380

21.07.2009, 20:59
|
|
Czy na tym forum napisanie jakiegokolwiek bardziej optymistycznego postu na temat rewanżu z Levadią lub próba obiektywnej oceny klasy rywala (przeciętny, z tendencją do rejonów ogona europejskich klubów) musi napotykać się z wyśmiewaniem i przypominaniem meczu w Sosnowcu, który to mecz Wisła zepsuła dokumentnie?
Jutro Wisła wygrywa - im bliżej meczu, tym coraz bardziej zdaję sobie sprawę, że przegranie rywalizacji w Tallinie będzie fatalne w skutkach (i klub będzie odczuwał to przynajmniej do Mistrzostw Europy 2012). Jednocześnie tym coraz większą pewność mam, że za dwa tygodnie jedziemy na rewanż do Debreczyna (lub Kalmar, jeśli Szwedzi dokonają cudu).
Większa panika była rok temu po meczu w Jerozolimie, a potencjał kadrowy Biała Gwiazda miała wtedy słabszy.
minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
|
|