Ludzie a teraz mały offtopic.
Wczoraj po powtórce meczu Wisły w tv ległem na wyro i rozmyslałem o naszym klubie. Myślę - kur... co to miało być (gdyby tak Andrejev w 66 min walnął z 3 metrów bramę to po ptakach) 1:1 z takimi ogórkami?

A potem myślę - z kim ostatnio w pucharach u siebie mielismy 1:1 i wyjazd przed sobą? I szybko wymyśliłem,że to chyba w 2002 roku było i pięknie było

Oby powtórka z rozrywki była
