Wyświetl pojedynczy post
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3405
Stary 09.07.2009, 12:45
Dzimi napisał(a):Wyświetl post
Od kilku lat gdy Wisła kończy sezon to słyszymy o tym, że przed pierwszym treningiem nowego sezonu kadra piłkarzy będzie dopięta na ostatni guzik (wraz ze wszystkimi wzmocnieniami). Szkoda, że z tych szumnych zapowiedzi jest jedno wielkie systematycznie powtarzające się g**wno.
Taa, bo Pan Dzimi takiego Kirma z palcem w d... ściągnąłby dwa tygodnie wcześniej niż Bednarz...


Cytat:
Chętnie spotkałbym się z Panem Bednarzem, chciałbym zapytać go "Co Pan robił przez ostanie pół roku w kwestii zabezpieczenia pozycji prawego obrońcy". Też g**wno? Na to wygląda.
Powinien albo podjąć rozmowy z Baszczyńskim o przedłużeniu kontraktu albo zaklepać najpóźniej w maju transfer jakiegoś innego klasowego prawego obrońcy. Nie zrobił ani tego, ani tego. Na dodatek zachował się bardzo nieprofesjonalnie, puszczając w siną dal starego ale solidnego Clebera, w sytuacji kiedy nie było wiadomo co z linią obrony w przyszłym sezonie. Teraz Cleber ratowałby sytuację.
Przedłużyć kontrakt z Baszczyńskim? Żebyś teraz mógł sobie dla odmiany poużywać za to że mielibyśmy kolejnego kontuzjowanego zawodnika?
A Clebera to rozumiem Jacuś jednoosobowo puścił, może jeszcze wbrew wszelkim innym osobom w klubie? Albo może miał zrobić gest Rejtana i odejść wraz z Cleberem?

Cytat:
Przykład nieudacznictwa Pana Bednarza - Borussia rozmawia z Błaszczykowskim o przedłużeniu kontraktu na 2 lata przed końcem jego dotychczasowej umowy! A Benarz ? nawet rozmów nie podjął z Kosą czy Baszczyńskim, z Sobolewskim obudził się w ostatniej chwili, co nie ratuje go przed wystawieniem NEGATYWNEJ OCENY przez moją osobę.
No tak, jak można było nie podjąć rozmów o podwyżce z tymi młodymi, świetnie rokującymi na przyszłość zawodnikami, o których pytały się kluby gotowe wyłożyć sporą gotówkę?

Skończ Waść , wstydu oszczędź, jak masz takie bzdury wypisywać. Bednarz porusza się w takiej a nie innej rzeczywistości i tak kategoryczne wystawianie mu oceny na takich podstawach jakie raczyłeś opisać zakrawa na kpinę godną pokolenia FM-a.
Odpowiedz cytując