stawski napisał(a):

|
Ja tam nie mogę się doczekać aż zobaczę projekt klubowego muzeum. Był ktoś na wystawie "Wisła - Cracovia 100 lat świętej wojny" ? Ekspozycja tam była super zrobiona. Można by się wzorować.
|
Pamiętaj że żyjemy w Krakowie, mieście w którym już z pół wieku w samym centrum stoi "szkieletor", a władze tego miasta potrafiły ostatnio dopuścić do sytuacji, w której Wisła będzie musiała grać po jakichś Sosnowcach... Ja bym się martwił żeby stadion w momencie oddania go do użytku miał murawę, żeby nie było jakichś wielkich dziur w dachu (albo żeby w ogóle o tym dachu nie zapomniano...), żeby zamontowali nam parę krzesełek, żeby pleśń pojawiła się trochę później niż pod trybuną E, itp. Nie wymagaj za dużo bo pamiętaj że Kraków to Kraków - tu "nic się nie da", "nie można budować za wysoko", no i ogólnie przeciw wszystkiemu co pachnie cywilizacją są protesty... Dlatego to muzeum radzę sobie nie zaprzątać głowy, tylko martwić się czy nowe trybuny się nie rozdupcą za przeproszeniem

No i czy dopuszczą go do licencji na grę w ekstraklasie... W końcu pamiętajmy że głosy o tym, że trzeba by się przenieść na rok z R 22 pojawiały się już z półtora roku temu (jak nie jeszcze wcześniej), a w tym czasie nie potrafiono zrobić nic żeby przystosować Suche Stawy (o tym żeby przykładem Warszawy, zostać tak jak Legia na własnym stadionie podczas przebudowy obiektu nie wspomnę...). A teraz gdzie jesteśmy? Jesteśmy w dupie... Przepraszam, w Sosnowcu znaczy się...