mr_kwolf napisał(a):

|
Napastnicy pare razy kopneło prosto w Kasprzika i już wielki bramkarz, Glik pare przyzwoitych meczów i już płacz że go nie ściągneliśmy. Ja pamietam już takie gwiazdy tego forum jak Jarka, Komorowski, Zahorski, Grzelak, Zieliński, Majewski, Bonin i wielu innych. Dzięki Bogu że ich nie ściągneliśmy bo teraz byłby pewnie płacz i zgrzytanie zębów, ale jak widać każdy powód jest dobry żeby dowalić Bednarzowi
|
To moje subiektywne odczucie, ale nie wrzucałbym Glika do jednego wora z tym towarzystwem. Absolutnie się zgadzam, że u nas media kreują gwiazdy jednego kopnięcia, ale Glik naprawdę był solidny. Był przynajmniej o klasę, jak nie o dwie, lepszy od kolegów z drużyny i to praktycznie w każdym meczu, który oglądałem, a wiosną obejrzałem kilka( ze względu na Kowalskiego). W pozostałych spotkaniach na skrótach było widać, że sytuacja miała się podobnie, każde zażegnane zagrożenie to interwencja Glika. Oczywiście nie jest powiedziane, że chłopak będzie błyszczał w większym klubie, gdzie cele są inne a margines błędu znikomy. Ale mimo to uważam, że coś w nim jest i prędzej czy później trafi do kadry narodowej.
Z bramkarzami jest nieco inaczej niż z piłkarzami z pola i dlatego zgadzam się, że Kasprzik to nie to, czego szukamy. Stoper, czy gra w słabym klubie, czy w mocnym, zawsze ma jakąś pracę do wykonania. Czasem musi grać wyżej, czasem niżej, ale bardzo rzadkie są spotkania, kiedy stoperzy są zupełnie poza grą. Natomiast jak przypomnimy sobie rundę wiosenną, to były takie spotkania, w których Pawełek mógł spokojnie rozstawić leżak i oglądać mecz, bo nic nie działo się pod jego bramką. W słabym klubie łatwo jest bramkarzowi zostać okrzykniętym bohaterem, cudotwórcą, a wtedy trudniej jest dostrzec błędy popełniane przez takiego zawodnika.
qchar90 napisał(a):

racja masz mr_kwolf
to sa gwiazdki jednego sezonu, jeden mecz sie takiemu uda i mysli ze jest gwiazda.
Potem odchodzi zagranice przyklad Matusiak i okazuje sie jaka z niego gwiazda.
Nie sztuka kupic zawodnika,ale sztuka jest kupic dobrego.
Pamietam u nas takich zawodnikow jak Jacek Kowalczyl Olek Kwiek
wielkie gwiazdy jednej czy dwoch rund a w Wisle sobie nie poradzili
i gdzie teraz oni sa?graja w Odrze.
Pamietam jak dlugo o Kowalczyka walczyli a potem siedzial na lawce albo kontuzje leczyl.
Zawodnik jedna runde zagra obojetnie czy ekstraklasa czy 1 liga i wolaja juz za niego milion albo wiecej
Brawo dla Bednarza i zarzadu ze pozbywaja sie niepotrzebnych graczy.
Niedzielan mialby honor i dogadal sie by z Wisla i rozwiazal kontrakt.
Jeszcze tak Cantoro sie pozbyc i ile kasy zostanie w klubie. Cantor ma jeden z najwiekszych kontraktow. Bo on jesli dobrze pamietam nie jest uzalezniony od meczow.
Brawo.
Mam nadzieje ze za ta kase co zyskaja z kontraktow zatrudnia kogos , trzeba im zaufac. Chociaz ciezko bedzie. Najlepiej musze nie czytac gazet portali interenetowych i bede mial spokoj. Nie bede sie denerwowal.
|
Co do Kowalczyka, to czy on się czasem nie wypromował w tym pamiętnym sezonie, w którym GKS walczył o mistrzostwo i załapał się do pucharu UEFA? Z tego co pamiętam ten magiczny sezon był kupiony przez GKS, a potem było twarde zderzenie z rzeczywistością, dla Kowalczyka w Wiśle, a dla GKS-u z bodajże Cementarnicą Skopje w p. UEFA.
Co do Cantoro to stanowczo protestuję, przed zestawianiem go z Niedzielanem. Niedzielan miał okazję, kontuzjowany był Brożek, potem Boguski, a i tak trener przed nim widział przestawionego na skrzydło Małeckiego, supernieskutecznego Ćwielonga i "mnie strzelać nie kazano" Beto. W drużynie, w której jest tak naprawdę jeden rasowy napastnik, Niedzielan był numerem sześć, to o czymś świadczy. Cantoro nie gra na miarę oczekiwań, ale jego konkurenci grają dobrze( Diaz) albo bardzo dobrze( Sobolewski), Argentyńczyk walczy o miejsce numer trzy z Jirsakiem, który też jest niezłym piłkarzem, w zależności od zaistniałej sytuacji, wchodzi Mauro, albo Tomek. Chłop jest rezerwowym, kosztownym jak na nasze możliwości, ale rezerwowym, Niedzielan gdyby został w pierwszej drużynie i tak nie miałby miejsca w kadrze, przesunięcie do mE ma tylko wymiar symboliczny, chcemy zmusić go do transferu.
royalmichael napisał(a):

O co chodzi? Przecież on się w ogóle nie pojawiał w podstawowej 11... ?
Ile się z nim jeszcze będziemy musieli męczyć? Pół roku czy półtora?
|
Krakowskim targiem- rok. Podpisywał kontrakt latem na 3 lata.