Wyświetl pojedynczy post
Malvivente
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1004
Stary 16.06.2009, 14:35
bbbnba napisał(a):Wyświetl post
Na wstepie musze Was pochwalic - tak zabawnie dawno tu nie bylo.

Wlasnie chodzilo mi o te bardziej zorganizowane akcje (pierwsze oprawy/sektorowki) w latach 90, dlatego uznaje je jako poczatek sceny ultras. Idac Twoim tokiem myslenia mozna napisac, ze pierwszy doping zanotowano w Anglii w polowie XIX w., bo ktos po bramce klasnal w dlonie z radosci
Zdefiniuj "teraz" i "kiedys", bo z tego co pamietam dyskutowalismy juz o frekwencji na Bulgarskiej i po starciu z liczbami Wasi bojownicy o "prawde" odpuscili. Przejrzyj historie, albo napisz mi prosze o jaki konkretnie okres chodzi. Pamietaj, ze wszystko mozna porownac do frekwencji innych klubow, co moze skutkowac podobnym wnioskiem - wszedzie sa kibice sukcesu
Opraw nie wrzucalem po to, by sie przypodobac (bo wiem, ze wiekszosc z nich jest srednia) tylko po to, by odpowiedziec TTJ, ktory "zarzucil" nam raczkowanie w tamtym okresie.
Co do historii. Owszem, wczesniej kibicom Lecha daleko bylo do topowych ekip w kraju, ale tez mielismy swoje przygody i wyjazdy, o czym zreszta mozna przeczytac na naszym forum (cos jak wspomnienia RWD, tylko nieco starsze). Potem wszystko udalo sie zorganizowac, a nie byla to latwa sprawa, bowiem w Wielkopolsce istnialo wtedy kilka FC wrogich druzyn, a i pilka nozna nie byla tak popularna jak teraz. Po kilku latach udalo sie w miare oczyscic teren, zorganizowac fanatykow i efekty tego mozemy zobaczyc dzis. Stalo sie to przed 2006 i nie "samo z siebie", jak to lubicie nam wypominac (Wielkopolska duzy teren + wejscie Amiki, nic dziwnego, ze tak dobrze im sie ulozylo), tylko bylo to wynikiem ciezkiej, kilkuletniej pracy.
Dlatego jesli dla kogos zaczelismy liczyc sie (ogolnie kibicowsko) w Polsce ok.1998-2005, to wypada mi tylko usmiechnac sie na te dziwna teze

Orzeu - czekac tylko, az pojedziesz do Poznania i policzysz zuli na dworcu, potem wrocisz do najlepszego miasta na swiecie i co sie okaze? Poznan jest bardziej zzulony, niz Krakow. Znowu triumfujesz!
Co potem? Proponuje policzyc ptasie gowna na m^2 Starego Rynku i Rynku Glownego, nie znam wynikow, ale jestem dziwnie spokojny o to, ze Krakow jest mniej zasranym miastem od Poznania. I ponownie punkty zgrania zajebisty Orzeu i jego zajebiste miasto Gratuluje
uwierz mi, że nie mam czasu szukać.
W skrócie - Wisła jako jeden z pierwszych klubów miała wkład w rozwój kibicowski w Polsce, już od lat 70.
Lata 80, początek lat 90 Wisła to prawdziwa kibicowska potęga, a Lech dopiero raczkuje. Od tamtego czasu z lekkimi wzlotami i upadkami jesteśmy w czołówce. Lech natomiast powoli zaczyna coś znaczyć, ale wcale nie jesteście jeszcze poważaną ekipą. Jeśli chodzi o liczby, to bodajże była jedna liczba 27 u nas, jakoś po koniec lat 90... Potem nagle u Was wielki boom - nikt nie twierdzi, że sobie na to nie zapracowaliście, ale zapominacie, że w przeszłości byliście chłopcami do bicia, wymyślacie sobie piosenkę 'Za Lechem przemierzamy cały świat... ludzie nagle zaczęli tłumnie jedzic na wyjazdy i się we łbach po.......iło, takie moje zdanie.
I wynalazki typu kalvi i remi chyba z szalikiem Lecha, w jakiejś piosence ktoś śpiewa o wiosce, że wszyscy sa za kolejorzem, polski mega ultra hiper, ciota, raper liber, którego bym roz****ił, gdybym spotkał za niszczenie polskiego HH - nagrywa elo hit o Lechu.

Gdzie onie byli, gdzie oni wszyscy byli i co robili, gdy Lech grał piach?

I zauważ, że ni wspomniałem o Waszych problemach z tożsamością, ale tu już inna bajka.

Aha, no i jeszcze jedno, miałem okazję we Włoszech poznać podobnego typu ludzi z Legii o z Lecha - czyli ludzi z wycieczek wakacyjnych. Ci z Legii wiedzieli o co kaman, nie jacyś super kumaci, ale vlepki i te sprawy, pogadasz o kibicowaniu bez problemu. Ci z Lecha ni chuja - tylko o piłce nożnej, że 'Rejsik pcha się do wszystkiego' itp.

I to wszystko sprawia, że zdanie mam o Was, jakie mam.

Ktoś tu napisał o Rejsie, to, że kibice wciąż z nim są tylko dobrze może o nich świadczyć.

I żeby nie było - też drażni mnie już na siłę śmianie się z Lecha, które pachnie kompleksami.
Ostatnio edytowane przez Malvivente : 16.06.2009 o godz. 14:43.
Odpowiedz cytując