donecki napisał(a):

ja sie nie zgadzam.
Co do obietnic - pretensje do dziennikarzy, a nie do Cupiała, przeciez on nie chodzi i nie rozpowiada po Myślenicach "ej kupimy tego i tego podaj dalej"
2 lata temu klub powiedział ze bedzie prowadził rozsądna politykę transferową, zlikwidował kominy płacowe, zmienił trenera.
Drużyna która zajęła 8 miejsce w lidze, wzmocniona została m.in Niedzielanem( powrót z za granicy,przeciez to był hit) Wojtkiem Łobodzińskim ( 400 tys.) Juniorem Diazem(rez. Kostaryki) i wygrała nam mistrzostwo.
W Polsce sie wszyscy jarali Lechem, ze po wielkiej dramaturgii wygrywał z jakąs Austrią Wiedeń. Śmiem twiedzić, ze przy większym szczęściu w losowaniu moglibyśmy dojść dalej, gdyż wielki Totenham był w naszym zasięgu. No niestety nie udało się, ale ....budujemy stadion, obrona mistrzostwa o krok i przede wszystkim, podoba mi sie styl gry mojej druzyny. Nie ciesze sie ze strzelonej bramki, tylko z akcji która doprowadzila do strzelenia gola.
I mam teraz powiedziec do Pana Cupiała :" rzuć pan wszystko teraz w ****, i ryzykuj jak lata wcześniej, wykładaj hajs i kupuj za grube euro gwiazdy"
I co jeśli w takim scenariuszu, dalej nie ma awansu do LM ?
Wtedy zaczyają sie kłopoty...
Wolę by Wisła sie budowała razem z jej architektem Skorża niż zaryzykowała wszytkim co posiada
"Polski kibic pragnie mistrza swojego kraju na Camp Nou albo na San Siro" (frag. listu) - a czy nasza WIELKA WISŁA nie była w tym roku panie kolego na Camp Nou ?
Jeśli mam wybierac, Wisłe z gwiazdami zza granicy, kupionymi z rozmachu, ryzukująca zycie o LM
a Wisłe budowana od podstaw wybieram tą druga opcje.