zimiok napisał(a):

O czym Ty w ogóle piszesz? Po pierwsze to ZSRR nigdy nie uzna Katynia za ludobójstwo, więc rodziny ofiar sprawiedliwości mogą dochodzić jedynie w Strasbourgu.
Po drugie to nigdy nie słyszałem o zamiarach rządu Niemiec dochodzenia odszkodowań za wypędzenia, a pozwy cywilne to już całkiem inna kwestia. Nie przypominam sobie też, żeby Kaczyńscy coś w tej kwestii zrobili poza głupim straszeniem o złych Niemcach, tak jak zrobił to teraz w Szczecinie. Chodzi mu tylko i wyłącznie o wywołanie strachu.
Po trzecie to, że za symbol upadku komunizmu uważa się upadek muru berlińskiego a nie okrągły stół i wybory 4 czerwca odpowiadają przede wszystkim ludzie pokroju Kaczyńskich, którzy zawsze i przy każdej okazji opluwali te dwa wielkie osiągnięcia (aczkolwiek nie były one bez wad).
Co do podręczników historii, to szkoda słów na komentowanie
|
1. Jeśli Unia jest Ci potrzebna po to aby dochodzic od ruskich sprawiedliwości za Katyń to... przemyśl to sobie jeszcze raz.
2. Czyli pozwy cywilne są ok? Obawiam się że ewentualnej przyszłości w polityce to musisz szukać w Niemczech raczej niż w Polsce. A jeśli chodzi o Kaczyńskich i to co zrobili w tej sprawie to jesteś bardzo źle poinformowany (Powiernictwo Polskie, odszkodowanie za szkody wojenne, nacisk na Niemcy aby to oni przejeli na siebie ewentualne roszczenia cywilne).
3. Jeżeli uważasz że to Kaczyńscy są winni temu że okrągły stół i 4 czerwca nie są symbolem upadku komunizmu w Europie to możesz chyba tylko pochylić się nad swoją naiwnością.
A tak w ogóle mam wrażenie że biorąc pod uwagę "merytoryczność" Twoich "analiz" to chyba jeszcze "długa droga daleka przed Tobą".
Mareq napisał(a):

A jak się ma mieć ?
Moja Europa jest anty-nacjonalistyczna przy jednoczesnych gwarancjach traktatowych poszanowania tożsamości narodowej Państw Członkowskich
Jeżeli jestem zwolennikiem unifikacji , to naturalne , że jestem przeciwnikiem rozdrobnienia w strukturach Państw wchodzących w skład Unii , bo to prowadzi do zupełnie odwrotnego procesu i jego skutki są przeciwieństwem zjednoczenia .
Unia powstała po to żeby zapewnić stabilizację na kontynencie i jeżeli ktoś czy to poprzez chęć utworzenia autonomii-->nowego państwa , czy konflikty terytorialne między państwami(oberschlesien) dąży do naruszenia stabilności Patrii wykształconych po ostatniej wielkiej wojnie , to jednocześnie występuje przeciwko Unii .
Ponadto jestem polskim patriotą i to sprawa utrzymania stabilności mojej ojczyzny jest mi najbliższa , dlatego zwracam większą uwagę na tego typu ruchy( ) w Polsce niż np w Hiszpanii .
|
1. Jeśli jest się zwolennikiem unifikacji to nie można być zwolennikiem poszanowania tożsamości narodowej (to zaprzecza unifikacji).
2. Poszanowanie tożsamości narodowej vs bycie przeciwnikiem rozrobnienia w strukturach Państw wchodzących w skład Unii - sprzeczność: co z tożsamością narodową takich narodów jak: Szkoci, Walijczycy, Baskowie, Katalończycy itp.
3. "Unia powstała po to żeby zapewnić stabilizację na kontynencie i jeżeli ktoś czy to poprzez chęć utworzenia autonomii-->nowego państwa , czy konflikty terytorialne między państwami(oberschlesien) dąży do naruszenia stabilności Patrii wykształconych po ostatniej wielkiej wojnie , to jednocześnie występuje przeciwko Unii ".
Musiałeś być zatem strasznie rozczarowany postawą Unii np: w sprawie rozpadu Jugosławii, rozpadu ZSRR, rozpadu CSRR czy ostatnio uznania Kosowa.
4. "Ponadto jestem polskim patriotą i to sprawa utrzymania stabilności mojej ojczyzny jest mi najbliższa ".
A jak się to ma do unifikacji i anty-nacjolnalizmu? Po takiej deklaracji "prawdziwy europejczyk" (nie wspominając o np: autonomiście śląskim) wział by Cię właśnie za nacjonalistę.