|
:Golissimo
Z tego co pamiętam, a było to onegdaj wydarzenie szeroko komentowane - Śląsk miał przyznany rzut karny. "Ajwen" szepną Pawłowskiemu, żeby strzelał w prawy róg, a bramkarz rzuci się w lewy. Pawłowski posłuchał Iwana, Holocher(?) karnego obronił i Śląsk umoczył. To tylko taki historyczny OFFTOP.
Serio zaś nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby Lechia albo Śląsk puściły nam te mecze. Podobnie jak nie wyobrażam sobie żebyśmy tych dwóch gier nie wygrali.
|