Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#422
Stary 16.05.2009, 09:26
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Widzisz jova, w Twoim mniemaniu jesteś kompetentny do oceniania Boga. Mimo, że jesteś istotą zorientowaną czasowo, o skończenie krótkim okresie życia bierzesz się za ocenianie istoty, która istnieje poza czasem.
Czyli nie jestem w stanie (za życia) poznać lub ocenić jego natury?
Widzisz, ta dyskusja rozpoczęła się od mojego stwierdzenia, że istoty, które rozumem jak najbardziej da się ogarnąć, to nie to samo co Bóg katolicki. Bóg katolicki by miał jakikolwiek sens musiałby istnieć ponad pojmowalnym dla nas światem. Istoty, których istnienie da się sensownie uargumentować przy pomocy filozofii to nie to samo co Bóg istniejący ponad prawami tego świata (w szczególności zasadami filozofii). Stąd z logiczności tych pierwszych nie wynika logiczność Boga, bo On jest zupełnie abstrakcyjny, a próby "ogarnięcia" Go logiką doprowadzają do sprzeczności. Niby dał nam wolną wolę, ale przepowiedział nam nasz los (o tym za chwilę). Niby jest doskonale moralny, ale nie możemy tego udowodnić, bo zdarza mu się postępować (z naszej ludzkiej perspektywy) niemoralnie. itd.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Masz wolną wolę, samodzielnie podejmujesz decyzje. Nawet jeśli są one i ich wynik znane Bogu, nie oznacza to, że nie są Twoje, bądź - zostały Ci narzucone.
To byłoby prawdą gdyby świat Boga i nasz były rozłączne. Nie są. Nasz świat zawiera się w Jego (większym) świecie. Najważniejsze jest jednak to, że Bóg ma nie tylko istnieje w naszej rzeczywistości, ale także w nią bezpośrednio ingeruje. To znaczy, że nie ma wolnej woli, a jest predestynacja, bo boskie przepowiednie są jak najbardziej liniowe.
Bóg ma "plan zbawienia" jak to ładnie ująłeś w poprzednim poście, a my nieświadomie go wypełniamy tak jak nasi poprzednicy nieświadomie wypełniali poprzednie przepowiednie i nie mogli wykonać czynności uniemożliwiających ich wypełnienie (np. ocalenie Jezusa).
Czy gdyby cała ludzkość się nawróciła i zaczęła postępować zgodnie z prawami Boga mogłoby dojść do wypełnienia ostatecznych przepowiedni opisanych w Biblii? Nie. Takie rozwiązanie jest niedozwolone, nie możemy postąpić w ten sposób, stąd nasza "wolna wola" wcale nie jest wolna. Ktoś w piekle musi spłonąć.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Czas jest naszym sposobem na określanie zmiany.
Bóg jest niezmienny, jest poza czasem.
Nadal uważasz, że jesteś w stanie oceniać decyzje Boga?
Próbujesz wyobrażać sobie Stwórcę jako wszechmocnego człowieka, tak jak wyobrażali sobie bogów starożytni Grecy - stąd Twój problem.
Ja jedynie dostrzegam jego abstrakcyjność i próbuję wraz z Tobą, wspólnymi siłami wykazać, że próba objęcia Go zasadami tego świata nie ma najmniejszego sensu.
Naturalnie Ty i ja różnimy się co do naszej opinii o przyczynie tej niemożliwości poznania jego istoty. Ty prawdopodobnie uważasz, że Bóg jest niepojęty, bo jest bardzo skomplikowany, a ja, że wymyślili go prymitywni ludzie nie dostrzegający sprzeczności w swoich wyobrażeniach Boga, a sam Bóg istnieje w tym samym świecie co jednorożce i elfy.
Mam nadzieję, że nikt nie zarzuci mi, że w tym miejscu próbuję udowodnić, że Bóg nie istnieje. Jedynie reagowałem na bezsensowne moim zdaniem stwierdzenia, że z logiczności istot dających się określić wynika logiczność niepojętego.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Co do "kary" Adama i Ewy - jesteśmy niedoskonali, prawda? Zasługujemy na próbę tak samo jak oni, ponieważ te same grzechy są naszym i ich udziałem. To dzięki wolnej woli - czasem wybieramy zło.
Pytałem o czysto fizyczne kary, a nie o dar próby.
wolfy napisał(a):Wyświetl post
W ten sposób ja to rozumiem. Choć tak naprawdę termin "rozumiem" jest mocnym nieporozumieniem.
No właśnie, a istoty boskie, które da się zdefiniować i "badać" przy pomocy filozofii jak najbardziej da się zrozumieć.
Ostatnio edytowane przez jova : 16.05.2009 o godz. 11:24.
Odpowiedz cytując