|
Bzdurą Mielcarskiego jest, że przegraliśmy, bo stadion w Krakowie jest najbrzydszy oraz, że "ten obiekt miał służyć nie tylko Wiśle, ale też, a może przede wszystkim Polsce i Euro!" (kpina roku!!!)
Natomiast pewne jest, że przegraliśmy właśnie przez stadion. Co z tego, że w Austrii i Szwajcarii sześć było tej właśnie wielkości co nasz. Tak, nasz spełniał wymagania, tak, był wystarczający, ale te w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu mają być po prostu lepsze!
Argument, że teraz mamy więcej niż ma Gdańsk i Wrocław jest śmieszny, bo nikt nie organizuje Euro dziś ani pojutrze, tylko za trzy lata. UEFA uznała, że projekty w tych miastach są realne, nie ma obsuw, nie ma ryzyka (które było znacznie większe 2 lata temu), więc wybrała sobie stadiony najlepsze. Nie tylko wystarczające, ale najlepsze.
Za jakiś czas okaże się, czy aby nasz stadion na pewno jest szyty na miarę, czy niedoszacowany oraz czy Baltic Arena i Maślice zostaną zaorane, czy w Poznaniu ich poniosło z ideą budowy stadionu na 40-kilka tysięcy.
|