|
Widzisz jova, w Twoim mniemaniu jesteś kompetentny do oceniania Boga. Mimo, że jesteś istotą zorientowaną czasowo, o skończenie krótkim okresie życia bierzesz się za ocenianie istoty, która istnieje poza czasem. Masz wolną wolę, samodzielnie podejmujesz decyzje. Nawet jeśli są one i ich wynik znane Bogu, nie oznacza to, że nie są Twoje, bądź - zostały Ci narzucone.
Ty istniejesz tu i teraz, Bóg nie jest w ten sposób ograniczony. To kwestia perspektywy. Spójrz we własną przeszłość - są tam Twoje własne decyzje, których nie jesteś w stanie zmienić. Tyle, że ty znasz tylko niewielki wycinek rzeczywistości - ten, który zapamiętałeś jako swoją przeszłość (w sposób skażony ograniczonym postrzeganiem).
Bóg zna całość.
Czas jest naszym sposobem na określanie zmiany.
Bóg jest niezmienny, jest poza czasem.
Nadal uważasz, że jesteś w stanie oceniać decyzje Boga?
Próbujesz wyobrażać sobie Stwórcę jako wszechmocnego człowieka, tak jak wyobrażali sobie bogów starożytni Grecy - stąd Twój problem.
Co do "kary" Adama i Ewy - jesteśmy niedoskonali, prawda? Zasługujemy na próbę tak samo jak oni, ponieważ te same grzechy są naszym i ich udziałem. To dzięki wolnej woli - czasem wybieramy zło.
W ten sposób ja to rozumiem. Choć tak naprawdę termin "rozumiem" jest mocnym nieporozumieniem.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 14.05.2009 o godz. 19:41.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|