Marcin(L) napisał(a):

Według mnie zadecydowało kilka spraw:
1. Popatrzcie na mapę Polski - jak można było odrzucić Poznań albo Wrocław?! Miasta na zachodzie i to ma znaczenie. O Warszawie nie wspominam bo ta jakby miała organizację przyznaną z urzędu, poza tym komunikacja z zachodem będzie całkiem niezła. Popatrzcie choćby na linię kolejową Kraków - Katowice - Wrocław. W większości jest w tragicznym stanie, a nie wiem czy spółka PLK ma w planach pełną jej modernizację do Euro.
2. Polska OFERTA od początku opierała się na wybranych miastach. Poniekąd to dzięki determinacji Wrocławia, Poznania, Gdańska i naturalnie Warszawy uyskaliśmy prawo organizacji. Kraków przespał ten moment.
3. Stadion w Krakowie będzie kameralny, może zbyt kameralny jak na Euro? Nie wiem, ale to również mogło mieć znaczenie. Na Euro 2008 były staiony na 30 tys. i może UEFA doszła do wniosku, że to jednak za mało?
Szkoda Krakowa bardzo, ze względu na walory turystyczne. Chciałoby się, żeby Ukrainie powinęła się noga, ale jak słyszeliśmy i to by nic nie dało bo wtedy po prostu będzie więcej meczów w wyznaczonych polskich miastach.
Poza tym wcześniejsze wypowiedzi niektórych polityków na temat "wycyckania" Ukrainy z kilku stadionów uważam za skandaliczne. Gdyby nie oni i PLECY prezesa ich federacji piłkarskiej nigy nie dostalibyśmy prawa organizacji. Trzeba im to oddać i życzyć powodzenia w inwestycjach bo narazie jest tragedia (drogi, kolej, lotniska, hotele), bo stadiony będą
|
1.No i co z tego, że oba miasta są na zachodzie. Wydaje mi sie, że organizujemy mistrzostwa nie z krajem zachodnim , a właśnie wschodnim. Linia kolejowa jest do zmodernizowania, szkoda, że nie widzisz, że do Wrocławia prowadzi obecnie najlepsza polska autostrada, więc bez obrazy ale tu walisz frazesami.
2. Kto wybral te miasta na podstawie tego idiotycznego rankingu. Wierzysz to, że Kraków, miasto wybitnie turystyczne ma mniej hoteli niż taki Poznań czy Gdańsk? Kraków przespał moment, a może ktoś nie chciał wybitnie tego Krakowa ze względu nie na jego przygotowanie a politykę?
3. To jest najsensowniejszy argument, trudno się nie zgodzić, natomiast w Austrii były stadiony równie kameralne.
4. Zgadzam się z Toba, Ukraina załatwiłą nam to euro a my traktujemy ich jak jakiś parchów. Ludzie gdyby nie oni mielibyśmy wielkie gówno, a nie EURO. Mam nadzieję, że ze wszystkim zdążą i pomoże to Ukrainie skrócić dystans do Europy Zachodniej.
Bez napinki Pozdrawiam