sevenheaven napisał(a):

Może i tak, ale przypadek jest identyczny ! Nie chodzi mi o długość kontuzji, przywiązanie do klubu etc. tylko o to, że większość chce żeby Baszczu miał płacone za nic robienie tak samo jak Dawid , on nie pracował tutaj charytatywnie ! Otrzymywał i tak duże jak na polskie warunki pieniądze !
Absurdem jest właśnie takie gadanie jak większości, bo baszczu to Wiślak, to niech mu płacą. łatwo się pieniędzmi innych ludzi szasta. Oddaj może całą swoją pensje dla niego, boisz się, że nie ma co jeść ?!
Jeśli Wisła nie wiąze przyszlosci z Marcinem to leczenie powinna wziąsć na siebie, aby mogl w przyszlosci trenowac z 1 druzyną, dojsc do formy i zmienić klub, ale bez wynagrodzenia !
wy chyba na głowe opadliście.. już wole żeby te pół miliona np. przekazać dla biednych dzieci, czy dom dziecka, im się te pieniądze przydadzą, a Baszczu sobie spokojnie poradzi
|
Nie rozumiem jak mozna porownywac Baszczynskiego z Dawidowskim. Przeciez to zwykle ******
Postawa niektorych osob jest dla mnie niezrozumiala. Najwiekszy krzyk podnosza, kiedy w ferworze walki kontuzji dozna ktos tak wazny dla zespolu jak Baszczu (ktory byc moze jeszcze okaze sie dla klubu rownie przydatny w przyszlosci), a caly szereg darmozjadowych pomylek transferowych tego czy poprzedniego dyr.sportowego, pozostaje jakby w ogole nie dostrzezony. Zaloze sie, ze sam kontrakt Kaczorowskiego + odprawe jaka mu trzeba bylo odpalic na odchodne, to nie wiecej niz Lysy zaproponuje Baszczowi do czasu wyleczenia kontuzji, bo na razie to Baszczu ma jeszcze kontrakt wazny bodaj do konca czerwca i "nie ograbil" Wisly chocby na zlamanego grosza.
Tak bardzo zal ci cupialowej kasy, ze az wywoluje to w tobie histerie ? To moze lepiej warto zaczac od oplakiwania pieniedzy wpakowanych w Niedzielana, Beto i paru innych, bo tu akurat porownanie do Dawidowskiego, byloby bardziej adekwatne.